Przyjedź do nas Mikołaju…
Przyjechał…w końcu był śnieg to i reniferom było łatwiej ciągnąć te wielkie sanie z prezentami.Nasze dzieci tak pięknie i głośno śpiewały, że Mikołaj nie mógł nas ominąć. Wszyscy czekali z niecierpliwością na sali gimnastycznej. Majestatycznym krokiem wszedł nasz gość niosąc wór pełen prezentów. Na szczęście miał pomocników elfów bo sam nie dał by rady rozdać…
